UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem


Wiele uwagi w poprzednim tygodniu zwróciła na siebie Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych. Oprócz spodziewanej decyzji dotyczącej wzrostu stopy procentowej do poziomu <1,00 – 1,25%> oraz zapowiedzi jeszcze jednej podwyżki w bieżącym roku, FED ogłosił możliwość „odchudzenia” własnego bilansu. Rezerwa Federalna podczas ostatnich lat zgromadziła na swoich rachunkach niewyobrażalną sumę obligacji rządowych (2,5 bln USD) oraz MBS-ów (1,8 bln USD, papierów zabezpieczonych hipoteką). Dla przypomnienia roczna wartość PKB dla Stanów Zjednoczonych to około 18 bln USD. Ogromna kwota dłużnych instrumentów w posiadaniu jednego podmiotu wpływała przez lata na rynek dzięki oddziaływaniu na popyt wyżej wymienionych papierów wartościowych. Dzięki masowemu skupowi tych instrumentów, dług USA mógł stale się rozrastać przy niskim koszcie w czasie słabszej koniunktury gospodarczej. Jednakże żaden proces nie trwa wiecznie i w czasie poprawy stanu gospodarki FED postanowił uporać się z problemem, tak aby jak najsłabiej wpłynąć na rynek finansowy. Operacyjnie Rezerwa nie podała ostatecznej daty rozpoczęcia pozbywania się obligacji, a raczej dalszemu nie-rolowaniu obecnie posiadanych zasobów. Plan zakłada coroczne uszczuplanie z bilansu papierów o wartości około 600 mld USD. Czy uda się ten projekt wprowadzić w życie? – prawdopodobnie nastąpi to na jesień wraz z kolejną podwyżką stóp proc.


 
Źródło: bankier.pl


Emmanuel Macron ma z pewnością kolejny powód do radości. Po łatwej batalii z Marin Le Pen - założona przez niego partia polityczna En Marche po raz kolejny odnosi sukces – tym razem pieczętując zwycięstwo w drugiej turze wyborów do parlamentu. Zdobycz partii jest na tyle okazała, że tuż po zamknięciu lokali wyborczych badania exit polls wskazały na totalną porażkę pozostałych ugrupowań (Republikanów – 130 mandatów oraz Socjalistów – 46 mandatów), których przedstawiciele przez wiele dziesięcioleci pełnili najważniejsze funkcje polityczne w kraju. Prawdopodobnie partia En Marche (wraz z sojusznikiem) uzyskała 360 mandatów w 577 – osobowym Parlamencie (wartość bezwzględna wynosi 289 mandatów). Jedynym powodem do zmartwień jest historycznie niska frekwencja w wyborach nad Sekwaną, która oscylowała w pierwszej i drugiej turze w okolicach 50%. Teraz bez jakichkolwiek przeszkód Prezydent V Republiki może rozpocząć zapowiedziane reformy – w szczególności te dotyczące rynku pracy (dla przypomnienia we Francji stopa bezrobocia wynosi niewiele poniżej 10%).


Prawdopodobny podział mandatów w Zgromadzeniu Narodowym


 
Źródło: Lefigaro.fr


Kolejną bardzo „gorącą” informacją jest niedzielny incydent/akt/zamach ponownie przeprowadzony w Londynie – tym razem ofiarami stali się muzułmanie. Zabrzmi to strasznie, ale zapewnienia Burmistrza o wysokim bezpieczeństwie miasta to jakiś totalny absurd. Ostatnio stolica Anglii wysunęła się na pierwsze miejsce w niechlubnym rankingu terroru i innych nieszczęść (wyprzedzając przy tym inne miasta kontynentalnej Europy). Pozostając jeszcze na Wyspach należy wspomnieć o rozpoczynających się negocjacjach między Wielką Brytanią a Unią Europejską. Premier T. May osłabiona po wyborach wraca do tematu Brexit-u. Z pewnością eurokraci zdając sobie sprawę z trudnej sytuacji wewnętrznej Brytanii będę próbowali wykorzystywać to na swoją korzyść. Mają czas do 29 marca 2019 roku… 
Z innych wydarzeń politycznych: Polska, Węgry oraz Czechy zostały objęte procedurą dyscyplinującą. Głównym powodem podjęcia tak ostrej decyzji, która może zakończyć się nałożeniem sankcji lub/i kar finansowych, jest kryzys migracyjny i wynikające z tego zobowiązanie jakoby państwa w imię solidarności z … (nie wiadomo – czy z migrantami o czarnym kolorze skóry „pochodzącymi z ogarniętej wojną Syrii” czy państwami Zachodu i Południa Europy, które w ogóle nie przeciwdziałają niekontrolowanemu napływowi Wszystkich, którzy chcą dostać się na Stary Kontynent). Publiczne deklarację włodarzy trzech wymienionych państw spowodowały reakcję reszty. Bardzo ciekawe jest jak długo my jako Polska będziemy w stanie przeciwdziałać przyjmowaniu tzw. uchodźców. Możliwe, że do momentu przykręcenia „kurka” ze środkami z funduszy europejskich?
W Polsce w ubiegły tydzień wypadło święto Bożego Ciała. Można by domniemywać, iż tydzień ten będzie preludium do już prawie rozpoczętego sezonu wakacyjnego na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych – nic bardziej mylnego. W trzeci piątek czerwca tradycyjnie Trzy Wiedźmy przejęły parkiet na ulicy Książęcej. Wysokie piątkowe obroty, a także utrzymanie indeksów powyżej psychologicznych barier (2300 pkt. – WIG20, 60 tys. pkt. - WIG, 16 tys. pkt. - sWIG80, 4.800 pkt. mWIG40) wciąż dają nadzieje na wariant łagodnej bocznej korekty po silnych wzrostach w pierwszym kwartale 2017 roku. Na rynku walutowym rozpoczął się ruch korekcyjny w postaci deprecjacji polskiej waluty : za USD trzeba zapłacić 3,76 zł, za EUR 4,21 zł, a za CHF 3,86 zł. Wciąż są to poziomy najniższe na przestrzeni roku.


 
Źródło: stooq.pl

W kolejnym tygodniu czekają na odczyty PMI z gospodarek europejskich oraz szczyt UE ws. migracji. W Polsce zostaną w poniedziałek opublikowane dane dotyczące zatrudnienia i wynagrodzenia, we wtorek odczyt sprzedaży detalicznej.

Dawid Radzyński| Doradca Inwestycyjny
Departament Zarządzania Portfelami
Time Asset Management S.A.

SPRAWDŹ TAKŻE:

NEWSLETTER