UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Cztery ubiegłe sesje giełdowe pokazały słabość warszawskiego parkietu. Dnia 16 sierpnia tuż po wolnym dniu na giełdzie, WIG20 dotknął symbolicznej granicy 2.400 pkt. po czym osuwał się do końca tygodnia. Podobnie zachowywały się inne indeksy giełdowe, które w wyżej wymienionej dacie osiągnęły lokalne maksima (prócz mWIG40).

  sWIG80 mWIG40 WIG20 WIG
Otwarcie 15377,11 4849,89 2375,77 62487,01
Zamknięcie 15366,05 4865,55 2359,87 62053,31
zmiana % -0,07% 0,32% -0,67% -0,69%


Jedną z przyczyn słabego wyniku polskiej giełdy były niesprzyjające warunki zewnętrzne w postaci znacznych spadków na Wall Street (S&P500 -1,2%; DJIA -0,95%), wywołane przez zdarzenia polityczne tj. zmiany w wysokiej administracji prezydenta Donalda Trump’a, a także groźby Korei Północnej dotyczące możliwości zaatakowania wyspy Guam na Oceanie Spokojnym, gdzie Stany Zjednoczone posiadają bazę wojskową.
 
Wydarzenia poprzedniego tygodnia spowodowały wzrost zmienności na światowych parkietach, a w takich sytuacjach przeważnie na rynkach zauważalny jest odpływ kapitału z rynków EM do „bezpiecznych przystani” tj. złota czy walut JPY, CHF, USD. Właśnie wartość złota wyrażona w dolarach 18 sierpnia osiągnęła i przez chwilę przekraczała poziom 1.300 USD za uncję odnotowując tym samym najwyższą cenę od początku roku. Deprecjacja polskiego złotego do głównych par walutowych w trakcie tygodnia również była względnie wysoka. CHF wahał się w przedziale <3,73 – 3,80>, USD <3,61-3,67>, a EUR <4,25-4,29>.


 
Poprzedni tydzień to również „wysyp” odczytów wskaźników gospodarczych. W środę 16 sierpnia poznaliśmy wynik flash PKB za II kwartał +3,9% r/r (niewyrównywany sezonowo) oraz +4,4%r/r (wyrównany). W ujęciu kwartalnym gospodarka wzrosła o 1,1%. Można to uznać za wynik zadowalający. Polska gospodarka wciąż odnotowuje wysokie przyrosty, choć lekko zwolniła w stosunku do I kwartału. Dodatkowo dwa dni po publikacji PKB pojawiły się dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej – oba odczyty były poniżej oczekiwań analityków, aczkolwiek dynamika utrzymuje się nadal na pożądanym poziomie: +7,1% r/r (sprzedaż detaliczna – oczek. +7,5%), +6,2% r/r (produkcja przem. – oczek. +8,4%). Na dokładkę dane z rynku pracy wskazały wzrost zatrudnienia o 4,5% r/r i wynagrodzeń o 4,9% r/r (również słabiej od oczekiwań ekonomistów).
W sferze politycznej pierwsze skrzypce grały tym razem sprawy związane z administracją prezydenta Donalda Trump’a, który pozbył się kolejnego bliskiego współpracownika - S. Bannon’a reprezentującego w Białym Domu skrajnie prawicowy elektorat. Odejście wiązało się z ostatnimi zamieszkami w USA, a także rzekomą podsłuchaną rozmowę dotyczącą braku strategii na walkę z Koreą Płn. Jednak to nie zdarzenia „za Oceanu” były najważniejsze. W czwartek po raz kolejny ISIS przeprowadziło udany atak terrorystyczny w Europie – tym razem celem padła Hiszpania. Bezradność państw Unii Europejskiej trwa dalej i nie wiadomo kiedy uda się ją przezwyciężyć.
W bieżącym tygodniu oczy inwestorów będę skierowane na najdrobniejsze szczegóły z potencjalnych wypowiedzi z sympozjum bankierów centralnych w Jackson Hole,
a także dalszy rozwój sytuacji na linii USA – Korea Płn. 

Dawid Radzyński |Doradca Inwestycyjny
Time Asset Management S.A.

SPRAWDŹ TAKŻE:

NEWSLETTER